Cześć, jestem Michalina i w listopadzie kończę 16 lat. Piszę tutaj atrykuły z różnych przyczyn. Oczywiście pragnę rozwijać się i dzielić z wami swoim talentem. Ale to nie jest prawdziwy powód. Przez zupełny przypadek dowiedziałam się, iż zwycięzcy dostaną tysiąc złotych, a tak się składa, że zbieram pieniądze na zrealizowanie czegoś, co zwą marzeniem. Mam swój pogląd na świat. Zobaczcie, co "siedzi" w mojej głowie:Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czym są tak naprawdę marzenia ? Informacja z wikipedii brzmi : " Marzenia dotyczą różnych tematów, wyróżnia się m.in. marzenia dotyczące sukcesu, czynów bohaterskich, relacji z innymi ludźmi, religijne itp. " . Jednak uważam, że tylko my możemy odpowiedzieć sobie na pytanie - czym DLA NAS są marzenia ? Czymś do zrealizowania, czy też czymś kompletnie nierealnym ? Przeżyłam 16 lat i do tej pory ani razu nie spełniło mi się coś, czego bardzo pragnęłam. Są momenty, w których myślę, że to zdarza się tylko ludziom sławnym, albo takim, których spotkała jakaś tradegia, jak np. wózek inwalidzki. Wiem, że to całkowita bzdura i nieprawda, ale nie mam wpływu na swoje uczucia. Nasze odczucia i emocje to nasz obecny stan. Ukazują, gdy się czegoś boimy, kogoś kochamy, bądź wciąż w coś nie wierzymy...Po wielu latach niepewności, znów odważyłam się mieć marzenie, a w zasadzie 2. Ich spełnienie jest okropnie nierzeczywiste. Rozmawiałam na ten temat z czterema osobami. Z przykrością musze powiedzieć, że od całej czwórki usłyszałam : " hahahaha, chyba żartujesz ! Otwórz oczy i spójrz na to realnie ! " . Odkąd pamiętam właśnie po tego typu słowach po prostu się zniechęcałam i dawałam spokój. Ale najwidocziej tym razem jest inaczej. To jest zbyt silne. Każda część mojego umysłu, serca i ciała mówi mi : " nie możesz zrezygnować z marzeń ! Rób wszystko, aby się udało ! To Twoje życie, a nie innych. ".Dziś sama już nie wiem, co jest silniejsze : siła woli i zapał, czy też stopień nierealności tego marzenia. Wciąż wszędzie szukam odpowiedzi, jednak jej najzwyczajniej w świecie nie ma. Żadnej podpowiedzi, czy próbować, czy nie... Z jednej strony ogromna chęć, a z drugiej świadomość, że znowu spotkam się z porażką, bo `to właśnie moje szczęście`...Wszyscy wciąż powtarzają: " siłą woli i wiarą dojdziesz do wszystkiego, spełnisz każde swoje marzenie " - słysząc takie słowa, czuję się o wiele lepiej, ale po chwili od razu zastanawiam się - czy to jest przypadkiem tak, że owe zdanie stało się na tyle popularne, iż każdy je powtarza w kółko i w kółko, i w kółko ? Tacy są właśnie ludzie. WIARA W MARZENIA, to slogan bardzo często używany. Odpowiedzmy sobie tylko na jedno pytanie - jest szczerą prawdą, czy tzw. chwytem marketingowym ?Na spełnienie tego marzenia potrzebuję około 7 tysięcy. Wiem, że mam silny charakter, dlatego postanowiłam, że bez względu na opinie innych będę wspinać się w górę i w górę, aż dojdę do szczytu. Uzbieram pieniądze do sierpnia, odkładając każdy grosz, jaki będę miała. Nie wiem jak to zrobię, ale mam tu doczynienia ze swoimi mazeniami i nie pozwolę na to, aby stały się jedynie pragnieniem. Udowodnię tym, którzy we mnie nie wierzyli oraz przede wszystkim sobie, iż jestem w stanie tego dokonać.Ktoś kiedyś powiedział : " słuchaj głosu serca ". Jeśli naprawdę tym mam się kierować, to chyba podjęłam decyzję: walczę o realizację swoich marzeń, bo uwielbiam zwyciężać, a to byłaby najpiękniejsza wygrana, z tych wszystkich, w moim dotychczasowym życiu. Gdyby każdy z nas zdecydował się dążyć do realizacji swych największych pragnień, świat "napełniłby się" siłą woli i uporem. Każdy z nas ma prawo być "szczęśliwym posiadaczem spełnionego marzenia". Wystarczy jedynie uwierzyć w siebie. Bo to my kierujemy swoim życiem i powinniśmy robić to tak, abyśmy wciąż chodzili z uśmiechem na twarzy, dążąc przy okazji do spełniania marzeń.



















nie wyplacono nikomu wspomnianej nagrody? Mimo to pisz i nie rezygnuj z
marzen, moze to sie zmieni. Ja pisze...