Projekcja filmu poprzedzona będzie komentarzem historycznym Mariusza Ciszewskiego z Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach.
WSTĘP WOLNY!!!
Film jest najwybitniejszym w polskiej kinematografii obrazem śląskości i powstańczego zrywu. To poetycka ballada ludowa osnuta wokół dramatycznych wydarzeń Powstania – dzieje rodziny starego górnika, którego synowie walczą o polskość swej ziemi. Film nie rekonstruuje przebiegu powstania – odtwarza natomiast jego klimat i kreśli zbiorowy portret śląskiego ludu.
Kazimierz Kutz - filmowa opowieść o Śląsku.
"Sól ziemi czarnej" - pierwsza odsłona śląskiej trylogii Kazimierza Kutza - przywołuje wydarzenia II Powstania Śląskiego z sierpnia 1920 roku. Razem z "Perłą w koronie" i "Paciorkami jednego różańca" tworzy poetycki hołd reżysera złożony jego "krainie dzieciństwa".
Lato 1920 roku. Na wieść o wybuchu powstania siedmiu braci Basistów przyłącza się do walki o polskość Śląska. Najmłodszy z braci, Gabriel (Olgierd Łukaszewicz), udział w postaniu traktuje jak przygodę. W młodzieńczym porywie zdobywa niemiecki mundur, w którym zakrada się na stronę wroga. Tam poznaje niemiecką sanitariuszkę (Izabella Kozłowska), w której się zakochuje. Wkrótce zbrojne działania przybierają na sile.
Górny Śląsk długo nie znajdował ujścia w twórczości Kazimierza Kutza. Reżyser przez lata poszukiwał odpowiedniej formuły estetycznej i właściwej historii, by opowiedzieć o regionie, z którego pochodzi. Tłem historycznym filmu uczynił II Powstanie Śląskie z sierpnia 1920 roku. Nie chodziło jednak o dokładną rekonstrukcję wydarzeń, a o oddanie klimatu i zbiorowy portret mieszkańców. Walkę o przyłączenie śląskich ziem do Polski przedstawił z perspektywy rodzinnej legendy - Gabriel, najmłodszy z braci, to odpowiednik wuja reżysera, Jana Kamińskiego, uczestnika wszystkich trzech powstań. Rodzinna osada Basistów przypomina z kolei szopienicki dom Kutza.
"Sól ziemi czarnej", przełomowy film w twórczości KAZIMIERZA KUTZA, zdobyła Grand Prix na festiwalach w Grenoble i Łagowie. Sukces obrazu nie byłby możliwy bez odpowiedniej oprawy, o którą zadbali stali współpracownicy reżysera - autor partytury Wojciech Kilar i operator Wiesław Zdort. W połączeniu z pisanymi czystą gwarą dialogami oraz znakomitymi aktorskimi kreacjami Olgierda Łukaszewicza i Jana Englerta, stanowi jedno z najważniejszych osiągnięć powojennego ćwierćwiecza w rodzimej kinematografii.
W plebiscycie "Gazety Wyborczej" na najwybitniejszego Ślązaka XX wieku, Kazimierz Kutz uplasował się na pierwszym miejscu wśród żyjących Ślązaków. Bo też i Śląsk wiele mu zawdzięcza...
Film Polski w 1969 roku pokazał "Sól ziemi czarnej" - pierwszą części słynnego tryptyku śląskiego, poświęconą drugiemu powstaniu śląskiemu. To właśnie "Sól Ziemi Czarnej", "Paciorki jednego różańca", "Perła w koronie" i swoiste uzupełnienie tryptyku, czyli "Śmierć jak kromka chleba" i "Zawrócony", pełniły w swoim czasie rolę edukacyjną.
"Dla pewnego pokolenia moje filmy śląskie były filmami ich młodości. Ci ludzie mówią o nich tak, jakby oglądali je zaledwie wczoraj i przyznają, że otworzyły im oczy na coś takiego jak Śląsk" - tłumaczy reżyser.
Kazimierz Kutz stworzył filmową opowieść o Śląsku, podczas gdy Wiesław Zdort stworzył jego filmowy obraz. Z operatorem tym Kutz współpracował niemalże od samego początku swojej kariery. W 2005 roku otrzymali nagrodę dla polskiego duetu reżyser - operator na XIII Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych "Camerimage" w Łodzi.



















zobaczyć na kinowym ekranie Sól Ziemi czarnej pana Kutza. Ciagiem dalszym
tego filmu jest oczywiście piekny film "Perła w Koronie" z
uroczą ślązaczką Łucją Kowolik. Najwięcej premier po latach maja
filmy i spektakle Wajdy, zwłaszcze Wesele, Ziwemia Obiecana,