WALDEMAR BIZOŃ: wiersz Miłość Obieżyświata
Dano mi wiele talentów,
Kto je przekazał? Uniwersum.
Ofiaruję Ci… o moja jedyna:
Płótna białawe farbami kryte,
Płonące poezji strofy
Wiersze nie zbyte. Aforyzmy lite.
Mnogość słów, ciało stare
W młodości tętniące w wodach górskich.
To ja, Obieżyświat
Chciałbym Ci ofiarować –
Pola holenderskich kwiatów.
Dzieła Mistrzów pędzla w watykańskich muzeach.
Splendor konnych jazd
Całusy od czystych rumaków
Alpejskie góry, fiołkiem podpisane
Ryty dłutem rzeźb rąk mych wykonywanych.
… i przestworza niebios…
jak podłoga z płatków róż.
Jestem, tuż, tuż, tuż - będę obok Ciebie.
To ja, Obieżyświat
ofiaruję Ci Lawendowe pola Prowansji
w plenerze malowane,
A na koniec wieniec z niezapominajek
Abyś zawsze pamiętała,
kto Ci to wszystko daje.
To ja, Obieżyświat.
Mam pędzle, dłuto i pióro,
Mnogość papieru czerpanego.
Urodziłem się i żyję,
Jak powstałem i umrę – nago
Nic nie wezmę ze sobą –
tylko dawanie innym miłości – czekanie.
Daj rękę, chodź ze mną, ramię w ramię
To ja Obieżyświat
Zapraszam Cię w mój świat
Wiersz ten dedykuję Muzie mojego życia
Fantastycznej Przyjaciółce Dorotce W.
Waldemar Bizoń
Bóg dał mu talent
Waldemar Bizoń jest z pochodzenia andrychowianinem. Zaczął rysować już w dzieciństwie obserwując twarze kolegów i koleżanek. Dzisiaj ma na swoim koncie ok. 3.000 portretów wykonanych ołówkiem, pastelami, akwarelą oraz olejem na płótnie. Rysował realistycznie, inspirując się dziełami akademików, ale odnajdywał się również w impresjonizmie i kubizmie, a nawet w abstrakcji. W poszukiwaniu formy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku odwiedził najsłynniejsze muzea Europy m.in. Luwr, Prado, Ermitaż, i muzea Amsterdamu. Tam przez wiele godzin obserwował dzieła mistrzów odrodzenia: sposób prowadzenia kreski, kontrasty barw układanie świateł na twarzach portretowanych postaci przez Leonarda da Vinci, Michała Anioła oraz artystów z okresu la belle epoque - m . in. Van Gogha. Bezpośredni kontakt z arcydziełami rysunku i malarstwa europejskiego okazał się dla niego najlepszą szkołą. Jego prace znajdują się dziś - a stworzył ich około 3.000 rysując i malując - w kraju i za granicą m.in. Belgii, Holandii, Hiszpanii, Niemczech i w Watykanie.Najwięcej wykonał portretów dzieci, ponieważ są najbardziej spontaniczne i szczere. Interesuje go najbardziej linia i charakter portretowanej osoby. – pisała w folderze wystawy Waldemara Bizoniaw rodzinnym Andrychowie w 2003 roku pt. „Portrety Jan Pawła II” historyk sztuki Marta Wołek – Bury. .
Podróże do 4 kontynentów
- Zawszel lubiłem podróże i artystyczną włóczegę. Szczególnie zapamiętałem jedna z pierwszych wypraw w gronie przyjaciół z Polski do Egiptu 15 lat temu. Widziałem z wielbłąda piramidy, a potem pierwszy raz w życiu wędrowałem po pustyni na Synaju, gdzie spałem pod namiotem rozbitym pod gwiazdami. Zachód słońca na pustyni jest czymś niezwykłym. Czułem radość życia, piłem herbatkę po beduińsku...
Potem nurkowaliśmy w Morzu Czerwonym w pełnych uroku głębinach w okolicy Hurghady. Kiedy się ma 3o lat i życie przed sobą, wydaje się, że cały świat stoi przed Tobą otworem. Poznałem potem jeszcze Hawaje, Dominikanę, Turcję, Chiny (Pekin) i Tybet. Europa jest moim domem. Najlepiej czuję się w Paryżu – historycznej stolicy światowej kultury, w moim odczuciu centrum artystyczne współczesnego świata. To miejsce stworzone dla artystów. Są tu piękne kobiety z całego świata. Paryżanki są subtelne, eleganckie. Gdyby nie kłopoty ze zdrowie, pewnie nie ruszałbym się już stamtąd.
Cały czas przez ostatnie kilkanaście lat byłem w biegu, na walizach z pakunkami moich obrazów i rzeźb. Od półtora roku mam swój pokój z atelier artystycznym w paryskiej dzielnicy La Defense w merostwie Puteaux. Jestem architektem wnętrz - budowlańcem, konserwuję zabytki w obiektach świeckich, projektuje wnetrza restauracji, także poddaje renowacji zabytki w kościołach. Ostatnio uczestniczyłem w renowacji polichromii ściennych i sufitowych oraz obrazów w katolickich kościołach w Holandii. Pracowałem w 11 krajach europejskich.
Zdarza mi się w trakcie podróży rysować spotkane zabytki, dostrzeżone twarze spotkanych ludzi i przyjaciół.
Portrety Papieża i twarz z Całunu Turyńskiego
Gdzie zaczęło się to wszystko, co dziś zaprząta myśli i najbardziej skłania Waldemara Bizonia do twórczej aktywności? Wraca często myślami do swojego pobytu w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie namalował pierwszy portret Jana Pawła II. Potem powstały setki takich portretów, praca nad każdym z nich była dla niego wyzwaniem, a jednocześnie duchowym przeżyciem...
Urodził się w Wadowicach. Małemu chłopcu siostry z Przedszkola Sióstr Służebniczek Starowiejskich w Andrychowie zakorzeniły istotę chrześcijaństwa. Jego mama dobrze znała Karola Wojtyłę w czasach, kiedy był kardynałem. „ - Sam znam wiele osób, które były wtedy bezpośrednio a do dziś duchowo bardzo blisko związane z Ojcem Świętym. Przeżyłem mocno wizytę w Watykanie i pierwsze spotkanie, wzruszające spotkanie z Papieżem w 1998 roku na audiencji w Watykanie.
Tworzę z potrzeby serca, ale także na zamówienie. – podkreśla artysta. - Takim ‘ zamówieniem” był obraz malowany farbami olejnymi jako prezent dla Papieża. Na czas malowania opuściłem moje rodzinne miasto i wyjechałem w góry do pobliskich Rzyk Praciaków do mojego przyjaciela Jacka, który użyczył mi pokoju. Aby wiernie oddać moc i działanie tego obrazu, przez cały okres pracy nad nim pościłem. Obraz ten przedstawia bardzo skupioną twarz Ojca Świętego pogrążonego w głębokiej medytacji. Na tle Beskidu jasnieje objawiona twarz Chrystusa, której uosobienie wziąłem z Całunu Turyńskiego.. Ojciec Święty przekazał mi w podziękowaniu za ten obraz srebrny krzyż – pisała Monika Kaniowska w „Niedzieli na Podbeskidziu” w 2003 roku.
Obecnie ten właśnie obraz znajduje się w watykańskim gabinecie polskiego kardynała Stanisława Ryłki, który wywodzi sie z Andrychowa, aby przypominał wszystkim składającym wizytę Ryłce, skąd wywodził się polski Papież. (zobacz reprodukcję w „Galerii”).
Na Groniu Jan Pawła II
Na dwa miesiące przed planowaną w rocznicę pontyfikatu w Paryżu nową wystawą swoich portretów i prac poświęconych Janowi Pawłowi II, Waldemar Bizoń odwiedził rodzinne strony oraz Kraków.
29 sierpnia 2010 roku z Rzyk Jagódek wszedł pieszo na Groń Jana Pawła II. Wędrówkę rozpoczął od kuźni, przed którą przed laty zatrzymywał się Karol Wojtyła. Przemierzył stromy czarny szlak oraz w partii przed szczytem papieski „szlak białych serc”, aby dojść najpierw do schroniska „Leskowiec”, gdzie spotkał kilku przyjaciół, nasycił się atmosferą drewnianych wnętrz pamiętających liczne pobyty Karola Wojtyły, zjadł swojskie pierogi i sadzone jajka, złożył kwiaty pod kapliczką nieopodal schroniska. Potem dotarł pod pomnik białego pielgrzyma i kaplicę „Pamięci Ludzi Gór”.
Tego dnia uczestniczył w Mszy Św. przed kaplicą podczas uroczystej Eucharystii dziękczynnej, którą sprawowali duszpasterze wadowickich pielgrzymów, jak co roku wędrujących na Jasną Górę. Po zakończeniu Mszy i odśpiewaniu z wszystkimi obecnymi „Barki”, Waldemar Bizoń przekazał na ręce kustosza sanktuarium na Groniu – Stefana Jakubowskiego – jeden ze swoich artystycznych portretów Papieża, rysunek wykonany w Kalwarii Zebrzydowskiej. Artysta ze wzruszeniem powiedział między innymi: Papież docenił moje prace i powiedział pamiętne dla mnie słowa – Bóg dał Ci talent, wykorzystaj Go, aby dzielić się nim z innymi. Rozumiem to jako wskazówkę, by pomagać innym. Przeznaczam na ten cel środki przez siebie wypracowane pracami konserwatorsko – projektowymi i plastycznymi. Staram się sprawować bezpośrednio opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi. Wspieram także działalność polskiej Fundacji „Zdążyć z pomoc”.
W Krakowie
45 –letni artysta kontynuuje swoją twórczość plastyczną – jest mistrzem klasycznego portretu. Malował już wiele znanych osobistości za granicą i w kraju, ludzi sztuki, bussinesu, medycyny (np. Zbigniew Religa) i zwykłych ludzi, których spotykał. Stworzył już 3.000 prac. Wciąż rysuje i maluje obrazy poświęcone Papieżowi Polakowi.
W Krakowie wziął udział w sobotę 28 sierpnia w koncercie pianistki Man Li Szczepańskiej oraz w poetyckim spektaklu „Pod Księżycem Orientu” w słynnej kawiarni literacko – muzycznej „Jamie Michalika”.
Waldemar Bizoń - twórca wrażliwy na piękno natury i zapalony jeździec w poniedziałek 30 sierpnia odwiedził znaną stanicę koni huculskich „Hucuł” w Andrychowie, z podziwem patrząc na rozmach tej inwestycji ( obok stajni na 20 koni, trwają prace przy budowie ostatniej części tego juz czynnego obiektu - części noclegowej, restauracyjnej i brukowanie drogi dojazdowej) gdzie wziął udział w sesji zdjęciowej.
W. Bizoń planuje pobyt w w Polsce do końca września 2010 roku.
Przygotowuje w październiku br. retrospektywną wystawę swoich prac poświęconych Janowi Pawłowi II: - „Cały czas rysuję i projektuję i pozyskuję sponsorów na wielką paryską wystawę retrospektywną moich prac poświęconych Janowi Pawłowi II, która następnie powędruje do kolejnych krajów. Ekspozycja zostanie otwarta w polskim kościele katolickim na Placu Concorde pod koniec października br. W ramach wernisażu wystąpi także - aby uczcić Papieża i „Rok Chopina” z koncertem chopinowskim i muzyki Paderewskiego pianistka Man Li Szczepańska. Bardzo proszę wszystkie osoby, które mogą nas wesprzeć w tym dziele, o współpracę. Prace po serii ekspozycji będą licytowane, a dochód przeznaczony na rzecz funduszu dla polskich dzieci niepełnosprawnych w kraju i za granicą. Zainteresowani wsparciem tego projektu artystycznego z Polski proszeni są o kontakt pod nr tel. kom. 660 453 49 z redaktorem Wiesławem Adamikiem, który reprezentuje w kraju organizatorów planowanej w drugiej połowie października br. ekspozycji i koncertu w Paryżu.”
***
Patronat medialny nad wystawą Waldemara Bizonia i koncertem Man Szczepańskiej w Paryżu - 2010: Portal kultury i turystyki www.viapoland.com, Tygodnik Katolicki „Niedziela” www.niedziela.pl
Główny sponsor – firma CMC, ziemia andrychowski
Patronat: Stowarzyszenie Artystyczne i Naukowe imienia Henryka Sienkiewicza „2016”
Tekst: W. Adamik (cytat z tekstów: Monika Kaniowska, Maria Wołek – Bury)
___________________________________________________________________________
W Galerii - reprodukcje obrazu i rysunków przedstawiających Papieża - Polaka autorstwa Waldemara Bizonia, fotografie z podróży do Egiptu z jego archiwum i fotografie autorstwa Wiesława Adamika z Gronia Jana Pawła II - z pielgrzymki artysty w dniu 29 sierpnia 2010 roku i sesji zdjęciowej w stanicy „Hucuł” 30 sierpnia 2010 rok – specjalnie dla portalu „Viapolan.com”.




















wcżęsniej przed nim Jan Paweł II została w tym artykule ładnie
przedstawiony a wiele zamieszczonych zdjęc oddaje z talentem charakter
artysty, który walczy z choroba, własna słabością. Postać i myśl
polskiego papieża w towarzystwie muzyki Chopina powinna zostać
przypomniana w piękny sposób zaplanowaną wystawą. Mam pytanie, gdzie
dokładnie wystawa i koncert jest planowana w Paryżu? Podajcie także
możliwie jak najszybciej termin jej otwarcia, abyśmy mogli ja
zwiedzać.