Bagdad 1002 noc – arabska muzyka, ruchome obrazy, przez które spacerują wielbłądy, kobiety w chustach, mężczyźni w turbanach, dzieci… Dzieci wydobywane spod gruzów Bagdadu, bezwładne jak szmaciane podniszczone laleczki, mężczyźni ze związanymi na plecach rękami, płaczące kobiety. Blask wschodzącego nad meczetami słońca, muzyka, śpiewne modlitewne zawodzenie – ogień wybuchów nad Bagdadem, profil karabinu maszynowego, cień skrzydeł samolotu amerykańskiego… związane na plecach ręce mężczyzn, przerażone oczy kobiet, płacz dzieci… Codzienne życie – przygotowywanie posiłku, drobne prace wykonywane w tradycyjny sposób, muzyka, frazy przepełnione miłością, zmysłowe, pełne delikatności i zachwytu. Eryk Ostrowski, Bożena Boba-Dyga oddają swoje głosy poezji, której słowa pachną egzotycznymi przyprawami, olejkami, kebabem. Wiersze Eryka i cytaty z wierszy młodych poetów arabskich splatają się ze sobą jak wątek i osnowa barwnej połyskliwej tkaniny. Obrazy wypełniające klub Caryca zmieniają wnętrze w ruchome piaski, w których przesypują się fragmenty filmów, fotografie autorstwa podróżniczki i poetki Anny Skoczylas, rysunki, słowa, muzyka Kadima Al Sahira, nad wszystkim panuje Jacek Kabziński – autor wizualizacji. Można by tu siedzieć i kolejną noc, bo jeszcze trwa rozmowa Ewy Włodarskiej–Lorek z Erykiem, bo jeszcze mówi świadek działań wojennych na terenie Iraku, dr Wiktor Stelmach jego wstrząsające wspomnienia i przemyślenia odbijają się od pulsujących obrazami ścian. Może noc 1003 zdarzy się wkrótce, może jeśli będziemy chcieli zanurzyć się w tej kulturze bez uprzedzeń i strachu przed terrorystami, fanatykami religijnymi, toczącymi świętą wojnę, będziemy mogli wejść w ich świat i zachwycić się nim. Polecam film "Nazywam się Khan" - doskonały, aby pozbyć się natarczywych stereotypów i zobaczyć inną twarz islamu.
Marta Mazurkiewicz-Stefańczyk


















egzotycznymi przyprawami!" Zapewne trudno o slowa milości czy
zmysłowość gdy wokól Bagdadu i w samym mieście gina także niewinni
ludzie.