- W latach sześćdziesiątych zaistniał Pan w filmie i dał się Pan poznać w jakimś stopniu także z ułańskiej fantazji…
- Tak, nie mogło być inaczej, bo moja rodzina nie tylko miała na kresach wschodnich wielki kawał ziemi i cała była związana z formacjami wojskowym. Sam jeżdżę konno od trzeciego roku życia. Moim obydwaj dziadkowie o imieniu Józef byli w kawalerii, ojciec pływał po morzach jako wojskowy marynarz. W 1961 roku francuski reżyser Jean de Chanois nakręcał pod Tatrami i w Krakowie historyczny film o kimś w rodzaju francuskiego Janosika pt. „Mandrin”. Do scen jazd konnych w tym filmie trenował mnie na słynnym koniu Gramatyka sam major Adam Królikiewicz. Wybrano z polskich aktorów do tego filmu L. Niemczyka oraz E. Fettinga i mnie do roli hrabiego De Funesa. Ostatecznie w filmie gram tylko w… powozie czyli karecie berlince. Często jeździłem także konno na dawnej słynnej ujeżdżalni krakowskiej. Miałem okazję wystąpić na koniu na krakowskim Rynku Głównym z okazji dnia „Dziennika Polskiego”
- Podobno jak przed wiekiem Modrzejewska, a potem wielu współczesnych artystów, występuje Pan za oceanem oraz prowadzi Pan działalność charytatywną i wspierającą innych artystów.
- Moja córka Joanna Klara Święcicka (jest z wykształcenia polonistką i psychologiem) mieszka w Nowym Jorku i jest związana ze znaną nowojorską parafią Św. Patryka. Córka ukończyła także szkołę flamenco w Madrycie i organizuje występy artystyczne. W tym kościele mam przyjemność nieraz występować, zwłaszcza, że odwiedzam córkę bardzo często. Modlimy się tam, między innymi zapalamy w tym kościele świece w intencji artystów. Wyjeżdżam chętnie na kresy wschodnie. Do kościoła Św. Magdaleny we Lwowie zaprosił mnie w ostatnie Boże Narodzenie ks. arcybiskup Mały.
Co rok jestem starszy, mam obecnie 75 lat (urodziłem się 27 marca czyli w Dniu Teatru), ale mam nadzieję, że wytrwam w zawodzie, w którym pracuję już 55 lat, jak najdłużej. Kocham aktorstwo za wspaniałą możliwość śpiewu i gry jaką mi daje. Założyłem 20 lat temu Fundację Kultury i Sztuki Europejskiej „Ars Longa”, której celem jest wspieranie działalności artystycznej oraz działalność charytatywna na rzecz dzieci. Miło wspominam i kontynuuję do dziś współpracę z artystyczną rodziną Szczepańskich. Występowałem przed laty w „Piwnicy u Krzysztofa” prowadzonej przez Krzysztofa Szczepańskiego, a obecnie w imprezach i koncertach z udziałem pianistki Krystyny Man Li Szczepańskiej organizowanych przez jej męża i menedżera artystycznego Jana Szczepańskiego. .- Mistrzu, prosimy o komentarz z okazji Jubileuszu 55 – lecie pracy artystycznej. Dlaczego będzie świętowany koncertem w Krynicy?
- Był rok 1956, który był rokiem wielkich nadziei na przełom w wielu sprawach. Ówczesna moja Pani Profesor postarała się aby tam pojechał jak wielu śpiewaków przede mną, w tym Jan Kiepura, dla poratowania głosu. Powracam tam z artystami przyjaciółmi.



















Mieczysława Święcickiego w Krynicy: KRYNICA / PIJALNIA GŁÓWNA 11
LUTEGO 2011, godz. 19.00,cena biletu 25,- zł Oto notka o tym koncercie
oraz info o Mieczysławie Święcickim:MIECZYSŁAW ŚWIĘCICKI Legenda
polskiego kabaretu powojennego, mistrzowski odtwórca romansów rosyjskich,
kresowiak z urodzenia, Krakowiak z wyboru. Artysta wszechstronny; poeta,
pieśniarz, aktor, reżyser. W ciągu swojej ponad 50 letniej kariery
piosenkarskiej kilkanaście razy objechał kraj i Europę, kawałek Azji,
Afryki i obie Ameryki. Ostatnie tournee po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie
iwypełnione po brzegi sale koncertowe potwierdziły jego wielkość i
nieprzemijającą sławę. Mieczysław Święcicki umiejętnie panuje nad
salą, natychmiast reaguje na jej nastroje. Zawsze perfekcyjnie
przygotowany i z poczuciem rzeczywistości występuje w salach kameralnych
i teatralnych, ale także w halach sportowych, amfiteatrach i na
stadionach, wszędzie wzbudzając aplauz i pozyskując serca publiczności.
Białogwardyjskie ballady i romanse Aleksandra Wertyńskiego do których
akompaniował mu w latach 60-tych sam Dymitr Szostakowicz, są kunsztem
interpretacji dzięki której zdobył światowy rozgłos i uznanie. Estrada
Krakowska jest organizatorem cyklu jubileuszowych koncertów barda Krakowa,
księcia nastroju i współtwórcy Piwnicy Pod Baranami Mieczysława
Święcickiego. To tu w Krakowie wraz z Piotrem Skrzyneckim, Barbarą
Nawratowicz, Wiesławem Dymnym, Ewą Demarczyk i Zygmuntem Koniecznym
rozpoczął swą wielką karierę. Udział biorą; aktor Marek Jasicki
(wybrane monologi Piwnicy pod Baranami + prowadzenie) i Paweł Bieńkowski
(fortepian). Pianistka Man Li Szczepańska będzie gościem specjalnym .
Zapraszamy serdecznie. http://www.estrada.net.pl/?wiadomosci=29 oraz
www.manli.eu